Reakcja rodziców
Moi rodzice bardzo mnie zaskoczyli podejściem do tego, że jestem z Marcinem. Oni naprawdę się z tego powodu cieszyli. Tak samo jak wtedy, kiedy poznali Pawła. Powiedzieli Monice, że wiedzą, że oddają ją w dobre ręce i że on nigdy jej nie skrzywdzi. I taka prawda, oboje są w siebie zapatrzeni jak w obrazki. Dzieciaki też mają kochane. I teraz mam powiedziała mi, że nie boi się, że stanie mi się przy Marcinie krzywda. Ona od samego początku widziała, że czujemy coś do siebie i aż ją skręcało, jak przyprowadzałam do domu innych facetów. A Marcin przychodziła jako przyjaciel mnie pocieszać po ich zdradach. Widać było, że przy nim się uśmiecham i aż cała promienieję. I naprawdę mama nie rozumie, dlaczego tak długo to trwało. A żebym ja to wiedziała, to chętnie bym jej powiedziała. My się sami zastanawiamy, dlaczego wcześniej do siebie nie podeszliśmy. Tylko dopiero wtedy, jak Marcin wprowadził się do mnie, bo były problemy z mieszkaniem. I to jeszcze nie żeby sami, tylko mnie zachęcała Monika, a jego Paweł.